Środa, 11 lutego 2009

Krótkie podsumowanie sporu

Miałem właśnie długi spór/dyskusję z moją agentką na temat głosowej interpretacji tekstu dostępnej dzięki Amazon Kindle. Podsumuję wszystko poniżej.

Jej punkt widzenia: Kindle czytający na głos świeżo kupioną przez Ciebie książkę narusza różne prawa, a może i copyright, do książki audio. Sprzedaliśmy prawa do audiobooka i prawa do książki drukowanej osobno. Musimy położyć temu kres.

Mój punkt widzenia: Kupując książkę kupuje się też prawa do czytania jej na głos, czytania jej dla Ciebie przez kogoś innego, do czytania jej dzieciom podczas długich podróży samochodem, nagrywania samego siebie czytającego ją i wysyłania takich nagrań swojej sympatii itp. To to samo, jedynie bez umiejętności właściwego operowania głosem, i nikt nie pomyli Kindle’a z audiobookiem. Mówiłem też, że pisarze chcący wydawać pieniądze na prowadzenie kompletnie bezsensownej batalii prawnej zrobiliby dużo lepiej wydając je na reklamowanie i promowanie tego, czym książki głosowe , i dlaczego są takie fajne.

No to macie.
Co wieszam tutaj, żeby oszczędzić Wam pytania mnie co o tym sądzę.
Właśnie byłem na Beehives. Kelli-hive trzyma się swietnie, Kelli-hive żyje, ale nie wiem, czy przetrwa zimę.
W porannej poczcie dostałem parę trampków Koralina. Batman 686 już w sklepach, i radzę się pospieszyć jeśli go chcecie, a Andy Kubert w tym momencie rysuje jak szalony, próbując wydać Detective Comics 853, przy zachowaniu wysokiego standardu. I nie, nie powiem Wam co się stanie potem.
No dobra. Zdopracypowrotem=ja.
Reklamy

2 komentarze

  1. Varali said,

    14/02/2009 @ 21:52

    Witam kolegę po fachu 🙂

    Fajnie, że ktoś jeszcze zabrał się za tłumaczenie Neila. Muszę przyznać, że nasza ekipa przez ostatnie miesiące wykazała się wybitnym lenistwem… Gdybyś kiedyś potrzebował kogoś do współpracy, jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje.

    Pozdrawiam,
    Varali

  2. neilgaimanpl said,

    15/02/2009 @ 13:48

    Właśnie piszę pracę magisterską z (ogólnie rzecz biorąc) wykorzystania postaci mitologicznych/baśniowych w twórczości Gaimana. W moim wieku… Ech, w końcu trzeba. Szukając materiałów znalazłem jego stronę, a na niej Translations. No i pomyślałem, że kontynuowanie Waszej pracy mogłoby być ciekawym doświadczeniem.

    Cieszę się, że wróciliście do pisania. Myślę, że w razie kłopotów z którymś z blogów będziemy mogli sobie nawzajem od czasu do czasu pomagać.

    Pozdrawiam,
    Andrzej


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: