Sobota, 7 lutego 2009

Od człowieka na kanapie

Dwa drobiazgi:

Po pierwsze, od jakiegoś czasu chciałem napisać, że jeśli jesteście w USA (albo udało się wam jakoś wmówić komputerowi, że jesteście w USA), możecie legalnie (http://www.amctv.com/originals/the-prisoner-1960s-series/) obejrzeć cały serial Patricka MCGoohana The Prisoner, który był dla mnie ważną częścią dorastania. Uważam, że to świetnie, że go wrzucili do internetu. Jako nastolatek, jeszcze przed erą video, zebrałem wszystkie trzy odcinki The Prisoner, tylko żeby spróbować wrócić do Wioski, i nie mogłem się nimi nacieszyć. Obejrzałem je też na Channel 4 w połowie lat 80, i były równie dobre, i równie dziwne jak je zapamiętałem.

A po drugie, panna Maddy udziela wywiady Wspaniałej Lorraine na blogu Lorraine. Cóż, mnie rozweselił. http://lorraineamalena.blogspot.com/2009/02/interview-with-maddy-gaiman.html

Historia do tego momentu…

Można chyba powiedzieć, że spędzam dzień odzyskując siły — śpiąc i podrzemując, i spacerując i tak naprawdę nie robiąc niczego w nadmiarze. Jest cudnie. Może jutro będę miał znów działającą głowę. Nie dziś.

A więc, jeśli śledzicie ten blog, wiecie, że Koralina weszła na ekrany wczoraj. (Oto lista opinii krytyków z Metacritic. Jest 80%. Niewiarygodnie dużo.) Szacunki ze sprzedaży biletów dają nam 5-6 miejsce podczas tego weekendu. Nieźle to wygląda, wylądujemy na solidnej trzeciej pozycji, a to oznacza znacznie więcej widzów, niż ktokolwiek zakładał.

A to dobrze dla Koraliny, dla Laiki, i dobrze dla świata animacji w Portland, i dobrze dla Henry’ego, i łgałbym mówiąc, że nie dobrze i dla mnie.

Nie doszłoby do tego, gdyby Henry Selick i jego niesamowity zespół filmowców i animatorów nie byli cudotwórcami. Ma to też związek ze świetnymi recenzjami pojawiającymi się przez ostatnie kilka dni. Wiele zawdzięczamy też dużej telewizyjnej akcji reklamowej Focus Films. Ale do tego, lubię myśleć, że duża cześć tych wydarzeń ma związek z pracą Weiden+ Kennedy przez ostatnie kilka miesięcy. Rzeczy takie jak Koumpounophobia Trailer, albo Straszny Trailer, albo miejsca dla bloggerów, albo klucze — to wszystko jest ich pomysłu, a jeśli rodzice byli zachęcani do pójścia do kina, albo zapewniani, że to nie jest jakiś tam film dla dzieci — to głownie ich robota.

Oto post w blogu Weiden+Kennedy na temat tego, co zrobili, który zabiera czytelnika za kulisy i składa podziękowania wszystkim, którzy mieli udział w projekcie http://blog.wk.com/2009/02/shes-heeeeere.html. I ja też im chcę podziękować.

(A tak przy okazji, zanim porzucimy temat krytyków filmowych, niech zostanie zaprotokołowane, że pozytywny oddzwięk ze strony panów Hilla i Wheatona jest jeszcze fajniejsze niż możecie sobie wyobrazić. A pewnie wyobrażacie sobie, że to niesamowicie fajowskie.)

Mówię serio: kiedy robią Ci zdjęcie, nie gadaj!!! Zrobili Ci śmieszne fotki podczas premiery Koraliny! Powiedz pannie Maddy, że wygląda bosko w zielonym!

Problem w tym, że aparaty błyskają przez większość czasu. To nie jeden facet robi zdjęcia: ludzi z aparatami jest na kopy. I czasem wiadomo, że robią ci zdjęcie, więc zamykasz gębę i uśmiechasz się (albo nie uśmiechasz się), ale często nie wiesz o tym, i czasem jesteś w środku rozmowy kiedy widzisz błysk i najczęściej w takich przypadkach, jeśli jesteś mną, mówisz dalej.

Sory za mój wygląd. Niech wam to wynagrodzę: tu jest artykuł, głównie o mnie i Toronto, któwy wklejam tu jedynie dlatego, że podoba mi się zdjęcie tam. Generalnie, nie podobają mi się zdjęcia ze mną. Ale to tak. I popatrzcie, nic na nim nie mówię. http://www.thestar.com/Entertainment/article/583129

A sukienka Maddy była faktycznie śliczna. Jak ona sama, rzecz jasna.

Cześć Neil,

chciałem tylko spytać, czy miałeś okazję widzieć wydanie niemieckie Twojej jedwabiście niesamowitej Graveyard Book?

Ja widziałem ją wczoraj w lokalnej księgarni — książka jest w metalowym pudełku — bardzo ładne! 🙂

http://www.flickr.com/photos/lichtkrieger/3250827591/

Inshallah

Michael

Ale piękne. Wiedziałem, że robią takie wydanie, ale go dotąd nie widziałem.
Ładny kawałek NPR o Sandmanie.
Konkurs Koralinowego Haiku, nagrody to bilety na premierę.
A to od mojego przyjaciela Johna Lorentza, świetne podsumowanie wieści z Portland, włącznie z premierą i odrobiną telewizji:
Neil,

Ze strony w Oregonie:

http://blog.oregonlive.com/madaboutmovies/2009/02/the_sights_and_sounds_of_coral.html

KGW (kanał NBC):

http://www.kgw.com/news-local/stories/kgw_020509_coraline_world_premiere_portland.20d6c0cc.html

KOIN (kanał CBS):

http://www.koinlocal6.com/content/mediacenter/default.aspx?videoId=9755@koin.dayport.com&navCatId=345

KATU (kanał ABC):

http://www.katu.com/news/39189657.html

KPTV (kanał Foxa):

http://www.kptv.com/entertainment/18656076/detail.html

Dziwnie było słyszeć wczoraj od czasu do czasu Twój głos w różnych lokalnych stacjach telewizyjnych i radiowych. A niektórzy dziennikarze wykorzystywali Twitterings (krótkie recenzje) w swoich artykułach.


Mam nadzieję, że Ty i Maddy dobrze się wczoraj bawiliście.

John

O tak, a teraz cieszymy się, że jesteśmy w domu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: